Ważny wyrok Trybunału
Na początku marca bieżącego roku, Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wydał niezwykle ważny wyrok. Dotyczył on skutków błędnie wyliczonego przez bank RRSO (rzeczywista roczna stopa oprocentowania) kredytu konsumenckiego. Wyrok Trybunału jednoznacznie potwierdził, że zaniżenie poziomu RRSO skutkuje sankcją kredytu darmowego. Już niebawem będziemy mogli zaobserwować, w jaki sposób sądy krajowe zrozumieją ten wyrok i jak przełożą go na realia toczących się spraw polskich konsumentów oraz tych postępowań, które dopiero zostaną wszczęte.
Sankcja kredytu darmowego
Dla przypomnienia – sankcja kredytu darmowego to instytucja prawa konsumenckiego, która w wyniku wystąpienia pewnych przesłanek wymienionych w ustawie (które możemy określić jako pewne „zaniedbania” kredytodawcy) powoduje, że kredytobiorca jest obowiązany spłacić jedynie tyle, ile dostał, bez odsetek i prowizji, czyli spłaca jedynie sam kapitał zaciągniętego kredytu. Rzecz jasna, należy skutecznie złożyć oświadczenie o sankcji kredytu darmowego.
Oznacza to, że według ustawy, po skutecznym złożeniu oświadczenia, jeśli wystąpiła choć jedna przesłanka z art. 45 ustawy o kredycie konsumenckim, sprawa mogłaby zakończyć się bez konieczności wychodzenia na drogę sądową. Banki jednak w znacznej większości spraw nie uznają nawet zasadnych oświadczeń, podważając twierdzenia w nich zawarte, i konsumentowi pozostaje w konsekwencji tylko jedno – udać się do prawnika i wkroczyć na drogę sądową.
Spraw sądowych w tym zakresie ciągle przybywa. Banki nie chwalą się statystykami, a jedynym bankiem, który ujawnił ilość postępowań w związku z kwestionowaniem umów kredytów gotówkowych jest PKO BP, który wskazał, że spraw, w których konsumenci zainicjowali proces sądowy na tej płaszczyźnie, pod koniec 2023 roku było 1159. Możemy więc przypuszczać, że ogólna liczba takich spraw pod koniec ubiegłego roku mogła wynosić ponad 10 000.
Jakie zapisy kwestionują kredytobiorcy?
Najczęściej padają zarzuty o doliczanie kosztów takich jak prowizje czy ubezpieczenie, a następnie pobieranie od nich odsetek. Znaczna grupa kredytodawców zawarła w proponowanych klientom umowach takie zapisy i duża część tych kontraktów zawiera wadę w postaci pobierania odsetek od kwoty wyższej niż całkowita kwota kredytu (kwota przekazana konsumentowi). Ta kwestia nie była jeszcze nigdy szczegółowo rozpatrywana przez Trybunał Sprawiedliwości UE. Co ciekawe jednak, w orzeczeniu z dnia 21 kwietnia 2016 r. w sprawie o sygnaturze C-377/14 (Ernst Georg Radlinger i Helena Radlingerova przeciwko Finway A.S.), w sentencji wyroku znalazła się informacja, że wyklucza się pobieranie odsetek od innej kwoty niż ta, którą przekazuje się konsumentowi do ręki. Kredytowanie prowizji ma znaczący wpływ na poziom kosztów oraz RRSO, a przecież zgodnie z ustawą o kredycie konsumenckim, błędnie wskazane RRSO może skutkować sankcją kredytu darmowego.
Wcześniejsze zapytania do TSUE w podobnym temacie
Sądy, i to nie tylko polskie, zwracały się już do Trybunału z zapytaniem o skutki błędnie wyliczonego RRSO. Warto jednak zauważyć, że nie doszło jeszcze do rozstrzygnięć w kilku sprawach tego rodzaju. Banki najczęściej wycofują swoje roszczenia, obawiając się niekorzystnego rozstrzygnięcia, które mogłoby doprowadzić do katastrofy na rynku kredytowym w całej UE. Tak było np. w polskiej sprawie o sygnaturze C-678/22. W tej sprawie, Sąd Rejonowy Kraków-Podgórze skierował pytanie do TSUE i dotyczyło ono umowy pożyczki zawartej z Profi Credit Polska. Sprawa stała się bezprzedmiotowa, gdyż pożyczkodawca zakończył ją z klientem polubownie. Podobnie było w innej sprawie z Bułgarii (sygnatura C-489/21).
Inna sprawa, która nawiązuje do błędnie określonego poziomu RRSO w umowie to np. pytanie skierowane przez Sąd Rejonowy dla Miasta Stołecznego Warszawy w sprawie C-742/23 przeciwko Alior Bank. Jest to jednak stosunkowo świeża sprawa i zapewne jeszcze kilka miesięcy, jeśli nie więcej, trzeba będzie poczekać na odpowiedź Trybunału.
TSUE orzekł – zaniżenie RRSO skutkuje sankcją kredytu darmowego
Omawiane orzeczenie jest pierwszym orzeczeniem TSUE w sprawie zaniżania poziomu RRSO w umowie o kredyt konsumencki. Jest to bardzo ważny i przełomowy moment dla wszystkich kredytobiorców-konsumentów. Orzeczenie zapadło 1 marca 2024 r. w sprawie bułgarskiej oznaczonej sygnaturą C-714/22. TSUE wydał wyrok, który ma kluczowe znaczenie nie tylko dla bułgarskich, ale również dla polskich kredytobiorców, z uwagi na jego wpływ na postępowania dotyczące sankcji kredytu darmowego.
W sentencji orzeczenia możemy przeczytać:
„wskazanie RRSO, która nie odzwierciedla dokładnie wszystkich tych kosztów, pozbawia konsumenta możliwości określenia zakresu jego zobowiązania w taki sam sposób jak brak podania tej stopy. W konsekwencji sankcja pozbawienia kredytodawcy prawa do odsetek i opłat w przypadku wskazania RRSO, która nie obejmuje całości tych kosztów, odzwierciedla wagę takiego naruszenia i ma charakter odstraszający i proporcjonalny.”
Wyrok TSUE potwierdza więc w sposób jednoznaczny, że zaniżenie poziomu RRSO w umowie skutkuje sankcją kredytu darmowego. Pozostaje więc czekać na to, w jaki sposób nasze rodzime polskie sądy zrozumieją zapisy sentencji tego orzeczenia i jak będą stosować je w praktyce orzeczniczej. W sentencji wyroku nie ma bowiem mowy o tym, czy zawyżenie poziomu RRSO również skutkuje sankcją kredytu darmowego – a w Polsce, przez to, że banki na masową skalę doliczają prowizje do kredytu, to poziom RRSO jest zazwyczaj zawyżony, a nie zaniżony. Jednak w sytuacji, gdy bank zalicza dodatkowe koszty do całkowitej kwoty kredytu, to poziom RRSO może być zaniżony.
Nie da się też ukryć, że dużo banków idzie na przysłowiową „łatwiznę” i używa funkcji XIRR do wyliczania poziomu RRSO, co podobnie może skutkować niedokładnym wyliczeniem stopy. Funkcja XIRR nie wylicza dokładnie poziomu RRSO zgodnie z definicją zawartą w załączniku nr 4 do ustawy o kredycie konsumenckim, a jedynie wartość zbliżoną.
Warty wspomnienia jest także fakt, że TSUE wypowiedział się również w kwestii braku RRSO w umowie (sprawa o sygnaturze C-76/10). Według wydanego w tej sprawie orzeczenia, brak wskazania RRSO w treści umowy skutkuje sankcją kredytu darmowego.
