Nowa fala roszczeń dotycząca kredytów konsumenckich
W sytuacji, gdy umowa kredytu zawierana z konsumentem nie zawiera w swojej treści wymaganych informacji (m.in. całkowita kwota do zapłaty przez konsumenta, informacja o prawie do odstąpienia od umowy przez konsumenta itd.), przepisy ustawy o kredycie konsumenckim przewidują sankcję kredytu darmowego. Od niedawna regulacja ta jest stosowana coraz bardziej powszechnie.
Rosnącą liczbę roszczeń w tym zakresie można zaobserwować np. na przykładzie Banku PKO BP, który w raporcie obejmującym I kwartał 2024 roku wskazał, że z tego tytułu wytoczono przeciwko niemu ponad 1,5 tysiąca spraw opiewających na łączną kwotę prawie 30 mln złotych.
Czy istnieją jakieś orzeczenia dotyczące SKD?
Temat sankcji kredytu darmowego nie jest nowością, ale tak jak wspomnieliśmy na wstępie, dopiero w ostatnim czasie zyskuje na „popularności”. Pojawiły się już pierwsze korzystne dla konsumentów rozstrzygnięcia w tym zakresie, np. w formie postanowień o zabezpieczeniu roszczeń, na mocy których kredytobiorca do czasu ostatecznego rozstrzygnięcia sprawy przez sąd, jest obowiązany oddawać bankowi wyłącznie kapitał, bez innych kosztów zaciągniętego kredytu.
Warto jednak zaznaczyć, że pierwsze wyroki w sprawach, w których podnoszona była kwestia sankcji kredytu darmowego, pojawiały się już od 2017 roku. Jest to więc przepaść praktycznie 7 lat, ale wreszcie możemy zaobserwować większe „poruszenie” w tej kwestii i istnieje szansa, że jeśli pozytywna praktyka w tym temacie się upowszechni, to być może, podobnie jak w przypadku innych spraw, które są prowadzone masowo przeciwko bankom, zacznie kreować się korzystna dla konsumentów linia orzecznicza, która powoli będzie się utrwalać wraz z orzeczeniami kolejnych sądów krajowych.
Wyrok TSUE, który otworzył drogę do dochodzenia roszczeń z tytułu unieważnienia umowy o kredyt konsumencki
Chodzi tutaj o wyrok w sprawie C-321/22. Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej określił w nim, iż przed sądem można podważyć takie warunki umowne, jak:
- nieprawidłowo wyliczone koszty kredytu;
- pobieranie dodatkowych odsetek od kredytowanej prowizji i składek ubezpieczeniowych;
- brak informacji dot. stopy oprocentowania oraz RRSO;
- brak informacji o kosztach, które kredytobiorca powinien ponieść z tytułu umowy z bankiem,
- błędnie wskazana całkowita kwota kredytu.
Wyrok Sądu Najwyższego
Sąd Najwyższy w sprawie o sygn. akt I NSK 9/18, wyrokiem z dnia 30.01.2019 r. ustalił, że całkowita kwota kredytu powinna obejmować jedynie kwotę, która została wypłacona konsumentowi do jego dyspozycji, z kolei naliczenie na jej poczet składki ubezpieczeniowej, która jest kosztem kredytu i powinna być w tej części uwzględniona, jest błędnym wskazaniem kwoty kredytu dla kredytobiorcy.
Co więcej, Sąd Najwyższy wskazał również, że wskazywanie przez kredytodawcę kwoty kredytu z jednoczesnym uwzględnieniem w niej kosztów kredytu, może być dla kredytobiorcy sugestią, że kredyt jest tańszy niż w rzeczywistości, a to z kolei może wywoływać u konsumenta błędne przekonanie co do proporcji kosztów, jakie powinien ponieść podczas spłaty zobowiązania.
Podsumowanie
Sankcja kredytu darmowego stanowi niezwykle ważną instytucję, która, jak widzimy, może w znacznym stopniu przyczynić się do ochrony konsumentów przed nieuczciwymi praktykami sektora bankowego. Dzięki temu narzędziu, kredytobiorca jest w stanie uniknąć konieczności płacenia odsetek i innych kosztów kredytu poza spłatą samego kapitału, jeśli bank naruszy któryś z warunków wymienionych w art. 45 ustawy o kredycie konsumenckim.
Narastająca fala roszczeń w tym zakresie świadczy o tym, że świadomość konsumentów zmienia się na lepsze, co nas, jako prawników, niezwykle cieszy.
