Wstęp

13 lutego br. Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej rozstrzygnie w przedmiocie roszczeń opartych o sankcję kredytu darmowego – będzie to pierwsza polska sprawa dotycząca tej kwestii rozpatrywana przez TSUE, a wielu ekspertów uważa, że wyrok w tej sprawie będzie przełomowy.

O jaką sprawę chodzi?

TSUE będzie rozstrzygał w sprawie o sygnaturze C-472/23. Sąd Rejonowy dla Miasta Stołecznego Warszawa, rozpatrując sprawę dotyczącą umowy kredytu złotówkowego (sygn. akt I C 2034/21) zwrócił uwagę na zapisy umowne, które wzbudziły jego wątpliwości pod względem zgodności z ustawą o kredycie konsumenckim.

Czego dotyczyły wątpliwości warszawskiego Sądu?

Sąd ustalił m.in., że pozwany Bank pobierał odsetki nie tylko od kwoty, która została wypłacona konsumentowi, ale również od kredytowanych kosztów. Zapis ten wzbudził wątpliwości – taki sposób naliczania odsetek wpływa na zaniżenie rzeczywistej rocznej stopy oprocentowania, co jest niezgodne z ustawą o kredycie konsumenckim i stanowi podstawę do skorzystania z sankcji kredytu darmowego przez konsumenta.

Co więcej, uwagę Sądu przykuła także inna kwestia. Mianowicie, chodzi o zapis umowny dotyczący zmiany opłat i prowizji. Zgodnie z umową, Bank mógł zmieniać wysokość opłat i prowizji w przypadku wystąpienia przynajmniej jednego z warunków takich jak np.:

    • zmiana wysokości płacy minimalnej oraz poziomu wskaźników publikowanych przez GUS: inflacji, przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw,

    • zmiana lub wydanie nowych orzeczeń sądowych, orzeczeń organów administracji, zaleceń lub rekomendacji uprawnionych organów, w tym Komisji Nadzoru Finansowego w zakresie mającym wpływ na koszty ponoszone przez Bank w związku z wykonywaniem umowy.

    • zmiany cen usług i operacji, z których Bank korzysta przy wykonywaniu poszczególnych czynności bankowych i nie bankowych,

    • zmiany cen energii, połączeń telekomunikacyjnych, usług pocztowych, rozliczeń międzybankowych oraz stóp procentowych ustalanych przez Narodowy Bank Polski,

    • zmiany przepisów podatkowych i/lub zasad rachunkowości stosowanych przez Bank, w zakresie w jakim te zmiany mają wpływ na koszty ponoszone przez Bank w związku z wykonywaniem umowy,

    • zmiany zakresu lub formy świadczonych przez Bank usług (w tym zmiany lub dodania nowej funkcjonalności w zakresie obsługi danego produktu) w zakresie, w jakim te zmiany mają wpływ na koszty ponoszone przez Bank lub mających wpływ na koszty ponoszone przez Bank w związku z wykonywaniem umowy.

Sąd, w związku z tak obszerną listą czynników, mogących wpływać na zmianę wysokości opłat i prowizji, powziął wątpliwość, czy takie działanie Banku jest zgodne z przepisami obowiązującego prawa.

Treść pytań prejudycjalnych

Ze względu na dość poważne wątpliwości, Sąd zdecydował się więc skierować pytania prejudycjalne do TSUE, co uczynił w czerwcu 2023 roku. Pytania te były następujące:

  • Czy art. 10 ust. 2 lit. g) dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2008/48/WE z dnia 23 kwietnia 2008 r. w sprawie umów o kredyt konsumencki oraz uchylającej dyrektywę Rady 87/102/EWG1 w kontekście motywu 6, 8 i 31 dyrektywy należy rozumieć w ten sposób, że w przypadku, w którym, z uwagi na uznanie części postanowień umowy kredytu konsumenckiego za nieuczciwe, rzeczywista roczna stopa oprocentowania kredytu podana przez kredytodawcę przy zawarciu umowy jest wyższa niż przy założeniu, że nieuczciwy warunek umowny nie jest wiążący, kredytodawca uchybił obowiązkowi nałożonemu na niego w tym przepisie?

    • Czy art. 10 ust. 2 lit. k) dyrektywy 2008/48/WE w kontekście motywu 6, 8 i 31 dyrektywy należy rozumieć w ten sposób, że wystarczające jest podanie konsumentowi informacji o tym jak często, w jakich sytuacjach i o jaki maksymalnie procent mogą być podwyższone opłaty związane z wykonywaniem umowy, nawet jeśli konsument nie może zweryfikować zaistnienia danej sytuacji, a opłata może w konsekwencji zostać podwojona?

    • Czy art. 23 dyrektywy 2008/48/WE w kontekście motywu 6, 8, 9 i 47 dyrektywy należy rozumieć w ten sposób, że sprzeciwia się on przepisom krajowym, które przewidują jedynie jedną sankcję za naruszenie obowiązku informacyjnego nałożonego na kredytodawcę, niezależenie od stopnia naruszenia obowiązku informacyjnego i jego wpływu na ewentualną decyzję konsumenta co do zawarcia umowy kredytu, która obejmuje uczynienie kredytu nieoprocentowanym i bezpłatnym?

W zakresie tych właśnie pytań zapadnie rozstrzygnięcie TSUE w sprawie C-427/23.

Dlaczego ten wyrok będzie tak istotny?

Często w opinii publicznej wspomina się o tym, że jakiś wyrok frankowy jest przełomowy lub szczególnie istotny. W tym przypadku, ze względu na to, że sprawa nie dotyczy kredytu frankowego, a złotówkowego, sytuacja jest wyjątkowa i tym bardziej warta uwagi. Takich rozstrzygnięć jest bowiem stosunkowo mało nawet na polu krajowym, a tak jak wspomnieliśmy na wstępie – rozstrzygnięcie w sprawie C-427/23 będzie pierwszym rozstrzygnięciem TSUE odnośnie polskiej sprawy dotyczącej sankcji kredytu darmowego.

Warto wspomnieć, że temat naliczania odsetek od kosztów nie jest tematem nowym. Jest to stosunkowo powszechna praktyka wśród kredytodawców, dlatego jeżeli TSUE stwierdzi, że taki sposób naliczania odsetek narusza przepisy prawa, wielu Kredytobiorców będzie mogło dochodzić swoich praw przed Sądem – a to dla nas szczególnie istotne.

Co do klauzuli zmiany wysokości opłat i prowizji, sytuacja kształtuje się niestety podobnie. Tak wykreowanego mechanizmu zmiany wysokości kosztów, w ocenie wielu ekspertów, nie można uznać za transparentny. W konsekwencji, taki system powinien zostać uznany za pozostający w sprzeczności z przepisami prawa.

To pierwsza sprawa w przedmiocie SKD, która doczeka się rozstrzygnięcia w Trybunale. Z pewnością będę jeszcze kolejne rozstrzygnięcia, gdyż w ubiegłym roku do TSUE trafiły kolejne sprawy z pytaniami dotyczącymi kredytów konsumenckich i roszczeń opartych o sankcję kredytu darmowego.
Na ten moment pozostaje więc czekać na rozstrzygnięcie sprawy, którego doczekamy się już niedługo i z pewnością Państwa o nim poinformujemy.